Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2021

Poród 3 Melajka

Grafika
Ten poród trwał dwa dni- brzmi przerażająco prawda? Ale on bynajmniej nie był przerażający, a już na pewno nie był ciężki. Choć na tamten moment wcale tak nie myślałam! Środa wieczór 37 tydzień ciąży i 8 dni, jestem po wizycie u mojej ginekolog, po masażu szyjki - bolał ten masaż, ale czego kobieta nie zrobi, żeby ciąża się już skończyła, a perspektywa upałów z brzuchem po doświadczeniu tego w ciąży z Misiem, była zdecydowanie dla mnie przerażająca! Po powrocie do domu z wizyty zaczynają się skurcze: myślę sobie spoko czas włączyć zegarek i pewnie jeszcze w nocy pojedziemy do szpitala. Chłopaki przygotowani uświadomieni czekają już na siostrzyczkę. Siadam na piłkę i się bujam...przecież nie może mi akcja wygasnąć, więc muszę być aktywna!  Pan Poślubiony, niczym nie przejęty mówi do mnie: kładę się, jakby się nasiliło dawaj znać! Serio?! Myślę sobie! Hellloł ja rodzę, a Ty idziesz spać?! Mówię ok. Choć ból jest nieznośny, a ten mój chłop już zaczyna mnie wkurzać! Skurcze są co 30 - 40 m